dora89 blog

Twój nowy blog

:)

Brak komentarzy

” Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia „. [Guy de Maupassant]

Kolejny raz wydaje mi się, że to wszystko mi się śni.
Niestety to prawda. To życie, rozczarowania. Nadzieja do czasu, a potem?
Dziwny stan nie do opisywania.
Będzie kiedyś dobrze, musi.

Bo inaczej? Inaczej to pomyślę, że to niestety koszmar, który dzieje się jednak naprawdę.
Nic, nie rozumiem. Dosłownie nic.

Myślisz, że jest dobrze, jednak każdego dnia przekonujesz się na własnej skórze, że jest inaczej.
I jak tu być spokojnym, cieszyć się codziennością, kiedy…

Wszystko się wywraca do góry nogami. Coraz bardziej, nawet gdy próbuje się to odbudować-kosztuje to zawsze wiele czasu i trudu. Co się dzieje? Wtedy (po krótszym albo i po dłuższym czasie) i tak się chrzani z powodów różnych lub ty jako człowiek sam to chrzanisz i bijesz się z myślami na wszelakie tematy. Dlaczego tak, a nie inaczej się dzieje, a może tak, a może nie? Wrr.

Zawsze coś się dzieje, od 3 lat w podobnym czasie. Zawsze z kolejnym rokiem miałam nadzieję, że już taka ‚niespodzianka’ (zbyt trudna-wcale nie dobra) się nie zdarzy. I co?

Zawodziłam się. Na sobie i nie tylko.
Zgubiłam się i próbuję się odnaleźć. Boli.

Gdybym… (nie ma sensu gdybać-bo tak nigdy nie było i nie będzie).
Takie ‚gdybanie’ tylko jeszcze bardziej przytłacza. Tylko, że nie chcesz jego, a z drugiej strony ono cię prześladuje.
Znasz takie coś? Ja tak, bardzo dobrze… ała.

Rozbieżności, sprzeczności, nieufność, dużo myśli.
Zamieszanie. Czas. Życie

„Don’t worry, be happy”-zdecydowanie łatwiej powiedzieć niż wykonać. Co to w ogóle jest szczęście?

Wiesz? To nie mów… nie wiesz? W takim razie nie jesteś sam z tymi poszukiwaniami.

P.S. Długo tu nie pisałam. Jakoś tak wyszło.
Dzisiaj napisałam, chociaż nie wiem dlaczego.
Jest jak jest zamiast tego jak powinno być.

Notka bez składu i ładu, bo życie też nie jest idealne.
Piękne są tylko marzenia. W nich wszystko jest możliwe i takie kolorowe jak tęcza. W życiu tak nie jest. Bo to życie, nie żadna bajka. To rzeczywistość zamiast iluzji…

Rok 2010 był jaki był. Wcale nie łatwy. Czas na radości też jednak się znalazł. Smutnych wydarzeń również nie brakowało.

” Coś się kończy, coś się zaczyna”.

(Andrzej Sapkowski)

Oby Nowy Rok był lepszy, radości, spełnienia marzeń, wytrwałości do życiowych wyzwań, nawet gdy pojawią się kłody pod nogi-właśnie tego Wam i sobie życzę.

Hm… no nic, łatwo nie było. Konsekwencje przypomniały o sobie, bo przewróciłam się zbyt szybko. Wczoraj znów dotarło coś ważnego do mnie. Jednak szczerość o sobie potrafi mocno zaboleć. Przemyślałam i postanowiłam odpowiedzialnie wrócić do Mistrza. Zdecydowanie z Nim lepiej, co nie oznacza, że łatwiej. Znów przekonałam się, że naprawdę warto.

Nawet się nie spodziewałam, iż w dniu takim dziwnym, kolejnym, gdzie nic nie wychodzi-z różnych powodów-będzie tyle dobra. Trudna droga była do niego.

Sił potrzeba, motywacji (jakaś cząstka się po wczoraj pojawiła-potrzebna wielka iskra, nad tym też m.in. popracuję). Mam nadzieję, że z pomocą Jezusa, prawdziwym zaufaniem Mu tym razem to się nie skończy tak szybko. Wiem o tym, że wkład i wysiłek od siebie też jest oczywiście bardzo potrzebny.

” CIĄGLE ZACZYNAM OD NOWA „ 

” 1. Ciągle zaczynam od nowa,
Choć czasem w drodze upadam,
Wciąż jednak słyszę te słowa:
   
„Kochać to znaczy powstawać”.
   
Chciałem Ci w chwilach uniesień
Życie poświęcić bez reszty,
Spójrz, moje ręce są puste,
Stoję ubogi, ja, grzesznik.
Przyjm jednak małość mą, Panie,
Weź serce me, jakie jest.

2. Jestem jak dziecko bezradny,
Póki mnie ktoś nie podniesie.
Znów wraca uśmiech na twarzy,
Gdy mnie Twa miłość rozgrzeszy.
Wiem, że wystarczy Ci Panie,
Dobra, choć słaba ma wola.
Z Tobą mój duch nie ustanie,
Z Tobą wszystkiemu podołam.
Szukam codziennie Twej twarzy,
Wracam w tę noc pod Twój dach.

3. Teraz już wiem, jak Cię kochać,
Przyjm moje „teraz”, o Panie,
Dziś rozpoczynam od nowa,
Bo kochać to znaczy powstawać.
Kochać to znaczy powstawać.

( Źródło skąd pochodzi tekst piosenki:
http://www.religijne.axt.pl/index.php?a=u&i=267
 )

Szukam…

Brak komentarzy

Dużo się działo od kiedy pisałam poprzednią notkę. W sumie nie ma się czemu dziwić, gdyż trochę czasu minęło.

Przejdę jednak do czasu bardziej aktualnego.

Otóż:

Zastanawiam się nad takimi kwestiami:

- dlaczego doba ma tylko 24 h i jak się lepiej zorganizować?-w tym też w znacznej mierze jest problem
- jak się skutecznie mobilizować?
- gdzie jest moje miejsce?
- kiedy coś będzie bardziej widoczne apropo pewnych poszukiwań? (może już jest-a to ja jestem ślepa?)… szczerze-pojęcia nie wiem, to są złożone sprawy

Pracuję nad tym… to nie takie proste.

Kryzysik przychodzi, mija (i tak w mniejszym lub większym stopniu co jakiś-bliżej-nieokreślony czas).
Czego dotyczy? Ja wiem.

P.S. Staram się trzymać Mistrza. Dobrze, że On jest mimo wszystko. Kocha i wymaga, ale… jest.

W przypadki nie wierzę, w Niego-staram się, chociaż Taka Miłość jest przeogromna w porównaniu do naszej ludzkiej odnośnie Jego.

„Life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w d….”

The end.

;)

Brak komentarzy

” Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia „.

( Albert Camus )

Cóż. Moje nogi po 2 dniach odmówiły posłuszeństwa do dalszej wędrówki.

Jednak i tak nie zapomnę.

Oczywiście dobre strony były również. I wbrew pozorom nie znalazło się ich wcale tak mało jak na krótki okres czasu. Co nie ukrywam, na pewno cieszy :).

Dobrze, że drugiego wieczoru nocleg zaplanowany był właśnie tam, czyli 10 km od miejsca skąd pochodzę. Przynajmniej bliżej do domu miałam.

No… i wiem, że spróbowałam.
Warto było nawet dla tych 2 dni z wszystkich pięciu (16-17.08 na pielgrzymkowym szlaku za mną).

P.S. Koleżanka z kolegą dotarli dziś do celu, czyli na Jasną G. Teraz są pewnie w pociągu w drodze do swoich domów.

Tak, potrzebna była ta wtorkowa rozmowa o wielu sprawach
i wcale nie łatwiejsza od niej spowiedź.

Właśnie w tamtym miejscu i u tego Bożego człowieka-
nie owijającego w bawełnę-o. Z :).

Tam ten czas tak szybko minął.

Jak było?

Stresowo, poważnie, radośnie, widokowo
(piękne widoku z tarasu na Górce) i niespodziwajkowo-
nawet bardzo.

Zastanawiam się nadal-chociaż już minęło parę dni-
dlaczego w tamten dzień spotkało mnie tyle dobra,
czym ja sobie na to zasłużyłam?

Panie Jezu, dziękuję Ci za taki czas,
takie miejsce i takich ludzi.

Niesamowity Mistrzu Jesteś…

Także dlatego, że w tym roku mogę po raz pierwszy
 iść na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy z moją koleżanką
 ze studiów i jej i moim wspólnym kolegą.
Hm… widocznie trzeba mieć cierpliwość,
żeby móc kiedyś usłyszeć tak-jak to było u mnie w przypadku pytania
 w tym roku o pielgrzymkę.
Wcześniej przez kilka lat pytałam i
 jakoś wychodziło, że pozwolenia nie było.

Widocznie tak miało być.

W tym roku mogę iść pod warunkiem,
że jeśli nie będę dawała rady dalej pielgrzymować to wspomniana
 koleżanka wróci ze mną po 3 dniach. W poniedziałek rano pociągiem
obie jedziemy do Raciborza, gdyż stamtąd po zapakowaniu bagażu większego
 do busa czy auta (pojęcia nie mam, nigdy tak nie pielgrzymowałam)
oraz po porannej Mszy Św. wyruszymy na pielgrzymi szlak.

O intencje się martwić nie muszę, bo na pewno mi przyjdą do głowy.

Zastanawiam się gdzie dojdziemy-kolega idzie trzeci raz to pewnie do końca.
Natomiast ja i M.-obie po raz pierwszy.

Cała pielgrzymka kończy się 21.08.

Kiedy wrócimy-czy tego dnia czy wcześniej to okaże się na szlaku.

Już rzeczy moje przygotowane, ale niespakowane.

Hm… nie lubię się pakować. Natomiast spakowaną być uwielbiam.

Cóż, to jeszcze przede mną.

Szczerze? To naprawdę nie myślałam, że to się uda.
Tą zgodę uważam za cud. Tak, właśnie-inaczej tego nie nazwę.
To był cud.

Ale się rozpisałam.

P.S. Najpierw w ogóle nie miałam planów na przyszły tydz.,
 potem pojawiła się perspektywa wyjazdu do
mojej cioci z mamą (ona jedzie tam jutro beze mnie).

Jednak Ktoś-bez wątpienia Bóg-czuwał nad tym co się dzieje-
i jakoś mi w ogóle nie przeszkadza, że moje plany diametralnie
uległy zmianie, czyli pielgrzymka przede mną.

Powierzam Jemu ten czas i wszystko,
 co się będzie tam działo.

On po raz kolejny dał mi znać, iż dokonale wie co robi.
Nawet, jeśli ja zupełnie tego nie rozumiem.
W tym jednak przypadku zdecydowanie
nie jestem przeciwna, lecz nadal zdziwiona.
Bardzo pozytywnie oczywiście.

Lekko nie ma, ale takie dosłownie
„do góry nogami” mi nie przeszkadza.

Tytuł zaczerpnęłam z piosenki Magdy Anioł
(nawiasem mówiąc zachęcam doprzesłuchania całej-
naprawdę warto).

Oto fragment:

” Bo tak mówiąc między nami
Wszystko jest d góry nogami
 Bo tak mówiąc między nami
Wszystko jest d góry nogami

Kto chce mądrym być – ten dzieckiem niech się stanie
Kto chce pierwszym być – ostatnim niech zostanie
Kto chce siłę mieć – w słabości niech jej szuka
Kto chce wiecznie żyć – do nieba niech zapuka „.

Perche?

Brak komentarzy

Hm… wspomnienia języka włoskiego, bo właśnie tytuł notki jest
w tym języku: oznacza on „dlaczego?”.

Tego to nawet ja sama jeszcze nie wiem :D.
O co chodzi nie napiszę. Pozostanę tajemnicza :).

Taki cytat znalazłam…hehe:

 „ Każda nowa idea na początku wygląda na niedorzeczną „.

( Alfred North Whitehead )

P.S. Tak całkiem z innej beczki: to jest dobry dzień i
mam ogromną nadzieję, że takim pozostanie.

” Modlitwa to… wiara, która prosi „.


Jest wiele powodów, aby prosić,
ale również przepraszać i dziękować.
Szukam… potrzeba dużo wytrwałości i nadziei.
Wiem o tym, że nie jest i nie będzie łatwo.
 Jednak warto.. na pewno nie samemu, lecz z Jezusem.

9  (…) „proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie;
pukajcie, a zostanie wam otworzone.
10
Bo każdy, kto prosi, otrzymuje,
kto szuka, znajduje, a pukającemu zostanie otworzone „.

( Łk 11, 9-10 )

Jezu proszę prowadź każdego dnia Twoją drogą,
dając siły na to wszystko, co nas czeka.

P.S. Mam nadzieję, że na długo zapamiętam
pewne rozmowy na Spotkaniu Młodych
w Wołczynie. Dlaczego?
Ponieważ dotyczyły one bardzo ważnych
i życiowych tematów.
Nie były łatwe, ale jednak potrzebne.
Z pomocą Bożą odważyłam się na nie.
Ciężko było… 
wątpliwości i strachu przed nimi
nie brakowało.

Miej Boże w opiece wszystkich spotkanych
tam ludzi, tych poznanych, jak i w ogóle
mi nieznanych.

 


  • RSS